Siedziałam spokojnie, w swoim pokoju, z laptopem na kolanach, kiedy nagle rozbrzmiał utwór ,,Live While We' re Young'' , który niedawno ustawiłam jako sygnał mojego telefonu. Chwyciłam komórkę i nie patrząc na wyświetlacz, odebrałam. Za nim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, usłyszałam dzikie piski Klaudii:
- Dobra, o co tym razem chodzi? Znowu jakiś fake z Zaynem na awatarze Cię follnow na Twitterze? zaśmiałam się na samo wspomnienie o tym, kiedy moją przyjaciółkę zaczął obserwować ,,Zayn Malik'', który potem okazał się być tandetną kopią.
- Ha ha ha. Bardzo śmieszne. powiedziała sarkastycznie. - No dobra... Ale i tak Cię kocham. Nie zgadniesz czego się dowiedziałam... !
- Nie wiem, ale za pewne powiesz mi.
- Skąd wiedziałaś? zaśmiała się bezgłośnie. - Aaa! One Direction zagrają u nas koncert! siedziałam jak zamurowana, z szeroko otwartą buzią i wytrzeszczonymi oczami.
- Cccco? zapytałam jąkając się. Byłam zbyt zdumiona, by cokolwiek innego z siebie wydusić. Że niby One Direction miało przyjechać tu?! Do tej naszej mieścinki?!
- To co słyszałaś! Idziemy, musimy!
- No tak, ale skąd wziąć pieniądze na bilety?
- Pójdziemy do pracy, weźmiemy wszystkie nasze oszczędności i w ogóle.. ! powtarzała z przejęciem.
Przegadałyśmy parę dobrych godzin. Nie zauważyłam nawet kiedy na zegarze widniała już 24. Pożegnałam się z przyjaciółką i położyłam się. Ciągle nie docierały do mnie słowa Klaudii. One Direction tutaj?
To musi być jakiś piękny sen. Nie budźcie mnie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- beznadziejny ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz